
płynie ubot przez pustynie, mrówki na to - Na koń! - a oni dalej posypali wapnem // siedzą dwa gołębie na dachu, jeden grucha drugi jabłko // bawią się dzieci klockami - przyszła mama i spuściła wodę // lecą 2 bociany, jeden czarny drugi w prawo // wchodzi facet do windy, a tam schody // patrzy facet przez okno, a tam ścieżka biegnie do lasu // znalazł facet podkowę, podnosi a tam z drugiej strony koń // urzędnik do interesanta: codziennie mówię panu, żeby pan przyszedł jutro, a pan zawsze przychodzi dzisiaj // orze chłop pole i znalazł w gruncie rzeczy // szedł facet obok koparki i dał się nabrać // wziął facet udział w zawodach balonowych i nieźle wypadł // facet słyszy strzelanie w szafie, otwiera ją a tam marynarka wojenna // ukradł facet krzesło i poszedł siedzieć // wchodzi kogut do łazienki, patrzy, a tam zakręcone kurki // szedł facet przez ogród i nalał w pory // mówi ogrodnik do ogrodnika - przesadziłeś // przechodził facet koło gazowni i się ulotnił // wziął facet nożyczki i uciął sobie drzemkę // śpi facet i słyszy jakieś szmery w szafie otwiera, a tam koszule wychodzą z mody //
Brak pozwolenia na przeglądanie tego forum.